
Kuchnia ma pasować do tego, jak gotujesz. Rozrysowuję zabudowę pod Twoje sprzęty i nawyki: wysokość blatu pod Twój wzrost, szuflady tam, gdzie sięgasz najczęściej. Szafki prowadzę do sufitu, żeby nic nie kurzyło się na wierzchu. Projekt oglądasz, zanim zamówię materiał.
Podświetlenie dobieramy razem: ciepłe, neutralne albo zimne białe, a jeśli chcesz zmieniać kolor pod nastrój - RGBW z pilotem.

Szafa na wymiar bierze przestrzeń od podłogi po sufit, bez martwej szczeliny na kurz. Środek planujemy razem: drążki i szuflady pod to, co naprawdę wieszasz i składasz. Drzwi przesuwne albo otwierane - zależnie od tego, ile miejsca ma pokój.

Wnęka w korytarzu albo pas nad szafkami zwykle stoi pusty, bo nic gotowego tam nie pasuje. Robię zabudowę na wymiar tej konkretnej dziury w ścianie i prowadzę ją do samego sufitu, żeby nad frontami nie było szpary, w której zbiera się kurz. Fronty dobieram tak, żeby zlewały się ze ścianą albo celowo od niej odcinały.

Szafka RTV pod tę jedną ścianę albo biurko we wnękę - robię meble do każdego pomieszczenia, w którym gotowe wymiary zawodzą. W łazience daję płyty i fronty odporne na parę i wodę, z okuciami, które nie rdzewieją. Taki zestaw przeżyje niejedno zalanie.

Korpusy trzymają się dobrze, ale fronty odchodzą, a blat ma ślady od garnków? Robię same fronty i blat pod istniejącą zabudowę, w nowym kolorze i z nowymi okuciami. Wymiary zdejmuję z Twoich szafek, więc kuchnia nie idzie do wymiany.

Zanim cokolwiek powstanie, przyjeżdżam z miarą i słucham. Sprawdzam piony ścian i przebieg rur - to, co potem najczęściej psuje gotowe projekty. Dostajesz wycenę z rozpisanymi pozycjami, żebyś wiedział, za co płacisz. Decyzję podejmujesz na spokojnie - wycena do niczego nie zobowiązuje.
Prosty, przewidywalny proces - wiesz, na czym stoisz na każdym etapie.
Opowiadasz, czego potrzebujesz, a my podpowiadamy rozwiązanie, które się sprawdzi.
Dostajesz jasną cenę i termin, zanim cokolwiek ruszy.
Robimy na czas i zgodnie z ustaleniami.
Napisz, co chcesz zrobić - odpowiemy z propozycją i wyceną.